Zwykły zawór przy grzejniku nadal ma sens, tylko nie wszędzie

by Eliza Martynko

Głowica termostatyczna wyparła zawór ręczny na tyle skutecznie, że ten drugi bywa dziś traktowany jako relikt. Instalator montuje termostatykę odruchowo, a klient dopłaca, bo tak wypada. W kilku sytuacjach jest to jednak wydatek bez pokrycia, a czasem wręcz rozwiązanie gorsze od prostszego.

Warto wiedzieć, kiedy głowica pracuje na naszą korzyść, a kiedy jest tylko ozdobą, za którą zapłaciliśmy.

Co robi głowica, a czego nie robi zawór ręczny

Zawór z głowicą termostatyczną jest regulatorem temperatury. Czujnik wypełniony cieczą albo gazem reaguje na temperaturę powietrza wokół siebie i przymyka albo otwiera przepływ, utrzymując wartość zadaną bez udziału użytkownika.

Zawór ręczny takiej automatyki nie ma. Ustawia się go raz, na określone otwarcie, i tak pozostaje, dopóki ktoś go nie przekręci. Reguluje przepływ, a nie temperaturę.

Ta różnica jest istotna wszędzie tam, gdzie na temperaturę pomieszczenia wpływają czynniki zmienne w czasie: nasłonecznienie przez okna południowe, obecność ludzi, praca kominka, gotowanie w kuchni. Głowica wychwytuje te zyski ciepła i przymyka grzejnik, a zawór ręczny nie zrobi nic i pomieszczenie się przegrzeje.

W pomieszczeniach, w których takich zysków nie ma albo są znikome, przewaga głowicy zanika. I to jest właśnie ta grupa przypadków, w których stosowane od dekad zawory grzejnikowe w wersji ręcznej pozostają rozwiązaniem sensownym.

Gdzie zawór ręczny wygrywa

Pierwszym przypadkiem jest łazienka z grzejnikiem drabinkowym. Pomieszczenie jest małe, użytkowane krótko i intensywnie, a jego temperatura ma być wyższa niż w reszcie domu. Głowica ustawiona na wyższą wartość i tak będzie stale otwarta, więc pełni funkcję kosztownego kółka do przykręcania.

Drugim jest pomieszczenie z termostatem pokojowym sterującym kotłem. Jeżeli w salonie wisi termostat, który wyłącza kocioł po osiągnięciu temperatury, to głowica na grzejniku w tym samym pomieszczeniu robi dokładnie to samo, tylko drugą metodą. Co gorsza, oba urządzenia zaczynają ze sobą konkurować: głowica przymyka grzejnik, salon nie dogrzewa się do wartości zadanej na termostacie, a kocioł pracuje bez końca.

W takiej konfiguracji na grzejniku w pomieszczeniu referencyjnym montuje się zawór ręczny, ustawiony na pełne otwarcie albo na wyliczoną nastawę, a regulację przejmuje termostat.

Trzecim przypadkiem są pomieszczenia, w których temperatura ma pozostać stała i niska: piwnica, garaż z ogrzewaniem przeciwzamrożeniowym, pomieszczenie gospodarcze. Ustawienie raz i zapomnienie jest tam zaletą, a głowica bywa przypadkowo przekręcana.

Czwartym są instalacje z pojedynczym obiegiem grawitacyjnym, spotykane jeszcze w starszych budynkach, gdzie zawory termostatyczne dławią przepływ zbyt mocno w stosunku do dostępnego ciśnienia.

Nastawa wstępna, czyli funkcja obecna w obu wersjach

Niezależnie od tego, czy zawór ma głowicę, czy pokrętło ręczne, może mieć nastawę wstępną. To pierścień albo tarcza z podziałką, ustawiana raz przy uruchomieniu instalacji, określająca opór hydrauliczny tego konkretnego grzejnika.

Bez tej regulacji instalacja rozdziela przepływ według praw hydrauliki, czyli najwięcej do grzejników najbliższych źródła. Objaw jest znany z wielu domów: w pokoju przy kotłowni gorąco i trzeba przymykać, a w najdalszej sypialni grzejnik ledwie ciepły przy pełnym otwarciu.

Wartości nastaw pochodzą z obliczeń projektowych i podawane są w tabeli obok zapotrzebowania każdego pomieszczenia. Ich ustawienie zajmuje kilka minut na grzejnik i nie wymaga spuszczania wody. Pominięcie tego etapu jest jedną z najczęstszych przyczyn reklamacji nowych instalacji.

Warto o to zapytać wprost przy odbiorze, bo różnica między instalacją wyregulowaną a niewyregulowaną bywa większa niż między zaworem ręcznym a termostatycznym.

Wersja pośrednia, o której mało kto wie

Między zaworem ręcznym a pełną termostatyką istnieje rozwiązanie, które w wielu sytuacjach sprawdza się lepiej niż oba. Chodzi o zawór termostatyczny z założoną nakrętką ręczną zamiast głowicy.

Korpus zaworu jest wtedy przygotowany na przyszłość, bo w dowolnym momencie da się nakręcić na niego głowicę bez spuszczania wody i bez wymiany armatury. Na razie jednak pracuje jak zawór ręczny, ustawiany raz i zapominany.

To rozsądny wybór w pomieszczeniach, co do których nie ma pewności, jak będą używane. Pokój, który dziś jest gabinetem, a za trzy lata pokojem dziecka, ma zupełnie inny profil zysków ciepła i inne potrzeby regulacyjne. Różnica w cenie między korpusem termostatycznym a zwykłym jest niewielka, a sama nakrętka ręczna kosztuje kilka złotych.

Odwrotna operacja, czyli zamiana zaworu zwykłego na termostatyczny po latach, wymaga już spuszczenia wody z instalacji albo przynajmniej z pionu, a przy zabudowanym podejściu bywa kłopotliwa. To argument, żeby przy nowej instalacji montować korpusy termostatyczne wszędzie, a decyzję o głowicach podejmować osobno dla każdego pomieszczenia.

Co zrobić z zaworem raz w roku

  • Wykonaj pełny obrót od zamknięcia do otwarcia. Trzpień nieruszany przez sezon letni potrafi zapiec się w jednym położeniu, a to najczęstsza przyczyna jednego zimnego grzejnika po wakacjach.
  • Sprawdź szczelność dławnicy. Wilgoć albo osad wokół trzpienia oznacza, że uszczelnienie zaczyna przepuszczać, co da się naprawić dokręceniem albo wymianą uszczelnienia bez wymiany całego zaworu.
  • Odpowietrz grzejnik ciepły na dole i zimny u góry, a po zabiegu uzupełnij ciśnienie w instalacji.
  • Nie kręć pokrętłem w trakcie sezonu bez powodu. Zawór ręczny ustawia się raz, na podstawie obserwacji przez kilka dni, a nie codziennie według bieżącego wrażenia.

Ostatni punkt jest najtrudniejszy do przestrzegania, bo pokusa przekręcenia czegoś, gdy w pokoju jest chłodno, jest silna. Instalacja reaguje jednak z opóźnieniem liczonym w godzinach, więc efekt zmiany ocenia się następnego dnia, a nie po kwadransie.

Zawory grzejnikowe ręczne i termostatyczne, głowice oraz zestawy przyłączeniowe znajdziesz na www.onninen.pl. Parametry przywołane w tekście pochodzą z katalogu hurtowni Onninen.

Artykuł sponsorowany

Polecane